Jak się okazuje, nie do końca możemy w pełni ufać swoim wspomnieniom. Bywa, że naoczni świadkowie, zapytani o to samo wydarzenie, relacjonują je na dwa zupełnie różne sposoby. Zdarza się również, że doskonale potrafimy przywołać w pamięci zdarzenia, które nie miały miejsca… Więcej o błędach przeczytasz w pierwszej części wpisu. W drugiej odpowiadamy na pytanie – dlaczego nasz mózg płata nam figle i jak sobie z tym radzić.


To wszystko wina systemu

Nasz umysł działa bez przerwy. Dwadzieścia cztery godziny, siedem dni w tygodniu. Nie trzeba przeliczać tego na sekundy i minuty, aby zyskać świadomość, że to bardzo dużo. Czasem zatem może uskarżać się na nadgodziny albo wypracować sposób, w jaki poradzi sobie z takim nawałem pracy.

Daniel Kahneman w swojej książce „Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym”, oparł swoje rozważania na wizji dwóch, funkcjonujących obok siebie systemów. Nr 1 – działający szybko, automatycznie i bez wysiłku. Emocjonalny, z brakiem poczucia świadomej kontroli nad nim. Nr 2 – powolny, racjonalny brat. Skupiony na tym co ma zostać zrobione, w jaki sposób i kiedy. Działający w pełnym skupieniu system nr 2 zachłannie zabiera przestrzeń w pamięci roboczej. A każda zabrana przestrzeń, otwiera możliwość działania automatycznego, a co za tym idzie, popełniania błędów.

Kierowanie się wszelkim heurystykami (przekonaniami dnia codziennego) pomaga zwolnić nam zasoby poznawcze potrzebne do wykonania bardziej skomplikowanych czynności. Warto jednak być świadomym ceny, jaką może przyjść nam nieoczekiwanie za to dodatkowe miejsce, zapłacić.


Jak żyć?

Kiedy okazuje się, że nie można wierzyć już nawet samemu sobie (dolewając przysłowiowej oliwy do ognia dodam, iż nasze wspomnienie po około 2 latach ma jedynie ślady tego, co wydarzyło się w rzeczywistości, a jego reszta została stworzona przez naszą wyobraźnię), bo wygląd zapamiętanych sytuacji w bardzo prosty sposób mogły zostać sfabrykowane, pojawi się nieuniknione pytanie: jak z taką wiedzą żyć?

Odpowiedź jest bardzo prosta: świadomie.

Bardzo często, w sytuacjach określanych jako trudne czy wymagające, to świadomość o tym, co przechodzimy i jakie psychiczne procesy to w nas powoduje, pomaga nam łatwiej przez nie przejść. Nie oznacza to oczywiście, iż jesteśmy automatyczne wolni od przeżywanego dyskomfortu czy błędów poznawczych wymienionych w artykule. Wiemy jednak co robić oraz na co zwracać uwagę, kiedy w takiej się znajdziemy.

W przypadku zniekształconych wspomnień, warto spróbować przypomnieć sobie jak najwięcej szczegółów danego wydarzenia, nie kierując się pojawiającymi się sugestiami innych, postronnych osób. Natomiast będąc po drugiej stronie, w żaden sposób nie naprowadzać nikogo w kierunku, który nam wydaje się poprawny.

Bo przecież może nam się on tylko taki wydawać.


BIBLIOGRAFIA:

Schacter D. L. (2001). Siedem grzechów pamięci: jak zapominamy i zapamiętujemy.  Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy.

Kahneman, D. (2012). Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym. Poznań: Media Rodzina.

Wojciszke B. (2017). Psychologia społeczna (wyd. 1, VI dodruk). Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar.  

Comments are closed.